WSTĘPNIAK


„RÓBMY SWOJE”…

1/2017 (16) wiosna

Wiosenne przebudzenie. Myślę, że większość zna pewne polskie przysłowie, które idealnie opisuje to, co dzieje się ostatnio wokół nas, a mowa tu oczywiście o „w marcu jak w garncu”. I wcale nie chodzi mi w tej chwili o zmienną aurę, co gorące piękne dni potrafi przepleść tak zimnymi porankami, że ciarki przechodzą po plecach. Zacznę od branży beauty, a ściślej – medycyny estetycznej, w której tematem numer jeden ostatnich dni była śmierć młodej dziewczyny, która poddała się zabiegowi liposukcji. Trudno wyrokować o winie, jednak są kwestie z tym związane, obok których trudno przejść obojętnie. Zdecydowana większość z nas chce wyglądać pięknie i młodo, czy mieć wysportowaną sylwetkę. Jednak nie wszystko można zdobyć za pomocą tego, czy innego zabiegu. Trzeba czasu, poświęcenia i determinacji. Nie da się pójść na skróty. Zabiegi, te kosmetyczne, czy medyczne to tylko jeden z elementów. Sukces i zadowolenie przyniesie kompleksowe działanie, w którym jest miejsce na odpowiednią dietę, zdrowy styl życia, sport i rekreację. [»]



MAGICZNY CZAS

4/2016 (15) zima

Drodzy Państwo, Czytelnicy i Przyjaciele Za kilka dni zapewne większość z nas z nosem przywartym do zimnej szyby będzie wypatrywała pierwszej gwiazdki, która da nam sygnał do zajęcia miejsc przy wigilijnym stole. Nie będziemy szczędzić sobie miłych słów, życzeń. Wokół nas zagości spokój, szczęście i radość; jakże szczególne, a jednocześnie jakże charakterystyczne dowody na wyjątkowość tych świąt. W sumie można by zakończyć na tym tę wigilijną opowieść gdyby nie… pewne zderzenie z rzeczywistością. Święta łączą się z przygotowaniami, ogromem pracy, która poprzedza ten moment, gdy w końcu wraz z rodzinami zasiądziemy do wspólnej kolacji. To czas, w którym wręczamy naszym bliskim podarunki, obsypujemy ich miłymi słowami i. no właśnie jednocześnie innych, często nie mniej ważnych, obdarowujemy. przesłanymi na zasadzie podaj dalej świątecznymi wersami jakichś przypadkowych życzeń lub korzystając z jeszcze bardziej skróconej wersji, czyli używając wszystko mówiącego przycisku LUBIĘ TO. [»]



KOSMETYKA POLITYKA

3/2016 (14) jesień

Na początek powiem sam do siebie „brawo Ty”. Czyli w ten sposób nagrodzę swój optymizm i wiarę w chłopaków, którzy na Mistrzostwach Europy walczyli i nie dali się wyrzucić już po pierwszych dwóch meczach. Nie były to może jeszcze Mistrzostwa Świata, ale już turniej oglądać można było nieco dłużej, dopingując drużynę narodową. Nie o naszych wymuskanych piłkarzach będzie jednak mowa tym razem. Długo zastanawiałem się, o czym napisać tych kilka słów i. w sumie do tej pory nie wiem. Z jednej strony włos się jeży na głowie obserwując kolejny raport francuskiej organizacji UFC Que Choisir, z którego płynie ostrzeżenie o potencjalnych zagrożeniach związanych z kosmetykami znanych marek, tym razem na liście pojawiło się 185 produktów. Mimo, że substancje zawarte w tych kosmetykach są legalne to mogą powodować różnego rodzaju alergie i podrażnienia. Kolejnym ciekawym zjawiskiem jest wycofywanie z rynku amerykańskiego produktów kosmetycznych zawierających mikrogranulki, znane nam z żeli, czy peelingów. [»]



ŚWIAT JAK PIŁKA

2/2016 (13) lato

Siedzę sobie w parku i widzę uśmiechniętych ludzi, radosnych, spokojnych. Kroczą alejkami, przysiadają na ławkach, czytają książki, przeglądają prasę, delektują się kawą, czy najzwyczajniej w świecie rozkoszują się promieniami słońca. Gdzieś za mną słyszę radosne nawoływania, krzyki i co jakiś czas tuż za ławeczką przebiega jakiś malec, a za nim pędzi rodzic. Zatrzymują się, twarze rozgrzane, policzki czerwone, a w oczach skrzą się ogniki. To się nazywa szczęście. Za czym tak gnają, co sprawia, że myślą tylko o tym, co teraz i tutaj. Tak widzę już, tuż przy stopach, podając za klasykiem, „skórzany przedmiot pożądania”, czyli piłkę. Jak tu nie pisać o tej dyscyplinie sportu, gdy już niebawem, już za kilka godzin rozpocznie się kolejny wielki turniej – Mistrzostwa Europy w piłce nożnej 2016 we Francji. Będą tam też nasze Orły, dumne, silne jak nigdy i. mam nadzieję, że wypadną lepiej niż ostatnio, a wtedy i dla nas finały będą trwać dłużej niż tylko trzy mecze. [»]



PRZYTUL SIĘ DO OPTYMISTY

1/2016 (12) wiosna

Można zacząć słowami, że wszystko już było. Cieszymy się, że już za chwilę będzie piękna pogoda, że nastanie, przepraszam już nastała piękna wiosna. Ptaki zaczną ćwierkać, kwiaty rozchylą swe pąki, a w sercach zacznie płynąć gorętsza krew. Lubię ten stan po zimie. Dni są coraz dłuższe, wszystko jakby nabierało kolorytu, zaczynają nas otulać barwy. chce się żyć. Idylla? Niestety, nie. Jak na złość jedna część świata wydaje się jaśniejsza, a druga wręcz przeciwnie, tonie w mroku. Gdy tylko znika nam sprzed twarzy słoneczny blask, uciekam w stronę jasnej strony mocy i. od razu słyszę krzyk, że nie mogę tu stać! Otóż okazało się, że w podstawówce doniosłem Justysi na Kacpra który zjadł jej lizaka. Jeszcze aby tego było mało, sam otrzymałem nagrodę w postaci gumy do żucia, z RFN. Fuj! Jestem skończony. Podobno za cztery pokolenia o tym incydencie nie będzie śladu, ale pewności nie mam. Cieszy drobna rzecz, a mianowicie, że otaczamy się ludźmi do nas podobnymi, z którymi możemy porozmawiać, pośmiać się, czy popłakać. [»]



Zapisz się na Newsletter!

Aby dołączyć - wpisz imię i nazwisko oraz e-mail.

Newsletter

Aby się wypisać kliknij tutaj ».