Z WIOSNĄ W SERCU

1/2014 (4) wiosna | WSTĘPNIAK

Wiosna to czas, w którym po zimowej bezczynności budzimy się do życia.

To także moment, kiedy czujemy w sobie narastającą moc, gotowi jesteśmy do wielkich wyzwań, staramy się wprowadzać zmiany we własnym otoczeniu, nie zapominając o sobie samym.

Ktoś zapewne zauważy, że lepsze postanowienia czynione są pod koniec roku. Dużo w tym racji, ale często te noworoczne deklaracje zostają przysypane masą śniegu (jeśli prawdziwa zima na ziemi zagości) i o tych planach szybko udaje się nam zapomnieć. Wiosna natomiast daje jeszcze energię, jakiej zimą na próżno by szukać. Do tego wszystkiego każde postanowienie mające na celu poprawę naszej sprawności, kondycji, czy wyglądu znajduje od razu wsparcie ze strony otoczenia. Wychodząc na zewnątrz, czy to do parku, lasu, czy wreszcie gdzieś pomiędzy betonowo-trawiasty świat, widzimy już nie pojedyncze jednostki, a rzesze ludzi ćwiczących. Ludzi tak różnych wiekiem, a jednak bardzo do siebie podobnych. A wszyscy, mimo częstego zmęczenia, uśmiechnięci, radośni, pełni życia.

Zmieniła się moda, a zatem i kultura uprawiania sportu. Okazuje się, że decydując się czy to na rower, buty biegowe, czy kijek, momentalnie stajemy się członkami pewnej społeczności, wszyscy są sobie znajomi, pozdrawiają się na każdym kroku, machają do siebie i ślą rozpromienione spojrzenia. Stanowienie części takiej grupy jest naprawdę bardzo miłe. Nie starajmy się szukać dziury w całym, że to snobistyczne grupy wsparcia, czy też jednostki nastawione wyłącznie na lansowanie siebie. Dla części liczy się tylko i wyłącznie modny ciuch, świetny sprzęt, a cała reszta nie ma żadnego znaczenia, ale jest to znikomy odstetek. To już jednak było. Zapewne wielu z nas pamięta jeszcze obrazy z zakopiańskich Krupówek i te nowe narty, nieskażone śniegiem, niesione na plecach. Czy to jednak powodowało, że nasza górska wycieczka była mniej udana? Z pewnością nie!

Warto dać się porwać tej nowej fali. To nie tylko modne, ale i zdrowe, aby oddychać pełną piersią, aby zrezygnować z godzin przed telewizorem, a zamienić ten czas na wycieczki, aktywność, jednym słowem zrobić coś dla siebie, i dla rodziny. Czasem może się zdawać, że rozmowy z przedstawicielami tych nowych trendów są monotematyczne, że czujemy się jakbyśmy wylądowali na Księżycu i znaleźli się wśród kosmitów. Z pewnością czasem to tak wygląda, a jednak zdecydowana większość tych ufoludków poproszona o wsparcie wyciągnie pomocną dłoń.

Wystarczy znaleźć kawałek przestrzeni dla siebie, znaleźć to coś, co powoduje, że będzie lepiej, łatwiej. Cieszmy się więc i okazujmy radość innym. To takie proste! To także pierwszy krok do tego, aby naprawdę zacząć dbać o siebie, aby nie tylko chować się za maską podkładu, ale aby pokazać swoją prawdziwą twarz.

Idzie wiosna, to najlepszy czas aby spróbować żyć lepiej i radośniej.

Spróbuj i Ty! Już dziś!


Redaktor naczelny


Zapisz się na Newsletter!

Aby dołączyć - wpisz imię i nazwisko oraz e-mail.

Newsletter

Aby się wypisać kliknij tutaj ».