PORADY


SPACERUJ BOSO

2/2018 (21) lato

Zrzuć buty i… wyluzuj! Chodzenie boso po trawie kojarzy nam się z relaksem, luzem, wakacjami, przyjemnie spędzonym czasem. Dlaczego by nie zapewnić sobie tego rodzaju odstresowania się codzienne? Tym bardziej, że chodzenie boso ma dużo większe znaczenie, niż mogłoby się nam wydawać, a buty wydają się jednym z… bardziej szkodliwych wynalazków. Wszyscy szukamy szybkich rozwiązań i prostych wskazówek: gdy boli nas głowa, mamy mnóstwo pracy, a dzieci nie dają odetchnąć – łykamy tę przysłowiową tabletkę na ból głowy, „żeby się nie męczyć”, zamiast zastanowić się z jakiego powodu boli nas głowa. Wszak „musimy” być już gotowi do działania! Presja czasu zaczyna oddziaływać także na sferę rozwoju osobistego, oto chcemy robić szybkie kursy, „zmieniać się w weekend”, mieć uniwersalne panaceum na radzenie sobie z lękiem czy złością, które ma działać od zaraz. Jak wiemy, magicznych pigułek na wszystko nie ma, a każdy zmienia się we własnym tempie, niemniej jest coś – coś bardzo prostego i ważnego – co można zrobić dla siebie każdego dnia i szybko odczuć pozytywne skutki. [»]



TO BYŁ… DOBRY DZIEŃ!

1/2018 (20) wiosna

Sens życia bądź… jego brak. Trudno nam się przyznać, zwłaszcza przed samym sobą, iż większość naszych życiowych wyborów, podjętych decyzji i działań kierowana była, jest i nie raz jeszcze będzie przez jedną na ogół potrzebę. Potrzebę bycia akceptowanym! Jeżeli zależy Tobie, aby polepszyć jakość swojego życia, warto zastanowić się nad dwoma rzeczami – nad tym CO robisz CODZIENNIE oraz nad tym CO o tym SĄDZISZ. Człowiek jest istotą myślącą… aż za bardzo. Rozkładamy życie na czynniki pierwsze, analizujemy i kalkulujemy. Do podejmowania decyzji używamy rozumu i jesteśmy zdziwieni, że te decyzje (choćby poprawne) nie dają nam szczęścia. A rozum nie jest po to, by dać nam szczęście, lecz by nadać naszemu życiu sens. Wiele osób uważa, że ich życie nie ma sensu, albo że brakuje im głębszego sensu. Zapytani o wyjaśnienie, tłumaczą, że nie robią nic ważnego, że każdy dzień wygląda tak samo, że nie wiedzą nawet od czego mieliby zacząć zmiany. [»]



MASZ WPŁYW

4/2017 (19) zima

Jak nie brać wszystkiego do siebie. Człowiek jako istota społeczna, ma potrzebę bycia akceptowanym przez najbliższe otoczenie – chcemy być lubiani, podziwiani, czuć się ważni, potrzebni, kochani. Często za bardzo przejmujemy się opiniami innych, bojąc się, że brak aprobaty będzie równoznaczny z brakiem miłości. Niestety, uzależnienie się od cudzej opinii, tylko oddala nas od poczucia szczęścia i spełnienia. Parę przykładów – Szef pracuje przy komputerze i nie odzywa się do sekretarki już trzecią godzinę. Ta gorączkowo zastanawia się, czy zrobiła coś złego? Proponuje mu kawę bądź herbatę, ale milczenie szefa jedynie utwierdza ją w przekonaniu, że coś jest nie tak. Pół dnia straciła na zastanawianie się nad własnymi niedociągnięciami, analizując ostatnie dni w pracy. A szef tymczasem sprawdzał ceny wycieczek na Majorkę, gdyż trafił na ciekawy podróżniczy blog i wpadł w relacje z wypraw bloggera kompletnie odrywając się od rzeczywistości. [»]



MASZ WYBÓR

3/2017 (18) jesień

Masz to, na czym się koncentrujesz. Przyzwyczajeni jesteśmy żyć w atmosferze braku. Zapytaj siebie, czego Ci brakuje, a z pewnością stworzysz niekończącą się listę. Zapytaj siebie za co jesteś wdzięczny – i patrz co się z Tobą dzieje. Zastanawiasz się? Nie chcesz zapeszyć? Nie umiesz się cieszyć tym, co masz? Masz wybór dotyczący tego, na czym się koncentrujesz. Zaś to, na czym się koncentrujesz wpływa na to, co masz. Co wybierasz? Bardzo łatwo żyć w atmosferze braku. W końcu ciągle nam czegoś brakuje – brakuje pieniędzy, brakuje większego mieszkania, brakuje nam przyjaciół, brakuje kogoś bliskiego, brakuje nam wolnego czasu, czy czasu i pieniędzy na realizację hobby. Nie mamy super satysfakcjonującej pracy, mąż nie jest tak czuły jak powinien i za mało zarabia, a żona nie przygotowuje ciepłych kolacji tak często jak powinna, a w dodatku ciągle jest niezadowolona. Wybuch informacji dotyczących rozwoju osobistego sprawił, że co druga osoba uważa, że brakuje jej pewności siebie, zaś kolorowe pisma i książki celebrytów co chwilę przypominają nam, że nie mamy idealnie szczupłej sylwetki, ani najmodniejszych w sezonie ubrań. [»]



ASERTYWNOŚĆ POPŁACA

2/2017 (17) lato

8 powodów dla których najczęściej mówimy TAK, nawet jeśli nie chcemy. Brak asertywności często jest rozumiany jako nieumiejętność powiedzenia słowa NIE. To nieco zawężone pojęcie, niemniej rzeczywiście, jeżeli nie chcemy czegoś robić, a mimo to zgadzamy się wbrew sobie – może to świadczyć o braku asertywności. Pochopna zgoda ma swoje nieciekawe konsekwencje nie tylko w postaci tego, co zobowiązaliśmy się zrobić, czy powiedzieć, ale także z powodu zadręczania się pytaniami: dlaczego się na to zgodziłem? Powód 1: ZASKOCZENIE Niektórzy na niespodziewane propozycje zawsze w pierwszym odruchu mówią „nie” i dopiero potem ewentualnie rozważają zmianę stanowiska. Inni zaś w pierwszym odruchu mówią „tak” i potem – nawet jeżeli chcieliby się wycofać, nie robią tego z różnych względów (np. żeby kogoś nie urazić, albo w obawie przed pomówieniem o brak konsekwencji). Jeżeli należysz do drugiej grupy i zaskoczony propozycją częściej pochopnie się zgadzasz, wyrób w sobie nawyk odpowiadania z opóźnieniem. [»]



Zapisz się na Newsletter!

Aby dołączyć - wpisz imię i nazwisko oraz e-mail.

Newsletter

Aby się wypisać kliknij tutaj ».